„Zakłady przemysłowe Pragi Południe w służbie Wojska Polskiego 1918-1939” – wystawa w Centrum Promocji Kultury przy Podskarbińskiej

20160628_141539Kto wie, jakie wyroby sygnowano przed wojną marką Brabork? Gdzie mieściła się Spółka Wytwórcza Polskich Rymarzy i Siodlarzy, albo Fabryka Maszyn Rzewuski i S-ka? Jak wyglądał modernistyczny budynek PZTiR (Dzwonkowej) przy Grochowskiej 341, wysadzony przez Niemców we wrześniu 1944 roku?

Takie ciekawe szczegóły, okraszone anegdotami zawiera arcyciekawa wystawa opracowana przez Centralną Bibliotekę Wojskową im. Marszałka Józefa Piłsudskiego pod kierunkiem Dyrektora Biblioteki dra Jana Tarczyńskiego:  „Zakłady przemysłowe Pragi Południe w służbie Wojska Polskiego 1918-1939”.

Ekspozycja tylko do 15 lipca gościć będzie w naszej okolicy. Plansze eksponowane są pod chmurką przed wjazdem do Centrum Promocji Kultury przy ulicy Podskarbińskiej.

To wielka gratka dla miłośników historii w ogóle i historii Kamionka i Grochowa w szczególności, a także dla wszystkich lubiących znać przeszłość miejsca, które dzień w dzień przemierzają w drodze do pracy, po zakupy i do domu. Kto jeszcze nie widział – gorąco zachęcamy. Można się dowiedzieć, kto zasiadał w zarządach fabryk, jaki był ich kapitał założycielski, ile wyemitowały akcji. Stare fotografie pokazują wnętrza hal fabrycznych, produkowane wyroby: pojazdy, aparaty elektryczne i telefoniczne. Patrzą z nich twarze  inżynierów i robotników – współautorów bardzo ambitnego dzieła stworzenia zagłębia przemysłowego niepodległej Polski. Zobaczyć możemy plakaty promujące wyroby, wycinki z gazet, faksymile akcji.

Zachęcamy tym goręcej, że najwięcej tych zakładów znajdowało się właśnie na Kamionku.

Ekspozycja była dotąd prezentowana na placu Szembeka, gdzie została otwarta 12 kwietnia br. na uroczystości inaugurującej obchody 100-lecia włączenia Grochowa, Saskiej Kępy i Gocławia w obszar administracyjny stolicy. Aby przybliżyć większemu gronu zainteresowanych historię zakładów przemysłowych Pragi Południe w służbie wojska polskiego w latach 1918-1939 autorzy ekspozycji – historycy pod kierunkiem dyrektora CBW dra Jana Tarczyńskiego przygotowali katalog wystawy, z którym można się nadal zapoznać w Centralnej Bibliotece Wojskowej.

W artykule prasowym ,,Jak pracują Polskie Zakłady Optyczne” Karola Koźmińskiego z roku 1936  znajdujemy czystą poezję:

,, Jakże daleką jest droga, by z drobnego fragmentu przepiłowanych na części bloków szkła optycznego powstać mogła soczewka mikroskopu, czy zwykłe szkło lornetki! Ileż wymaga to nietylko mechanicznej pracy, ale prawdziwego artyzmu w wykonaniu! Ileż długich, mozolnych lat benedyktyńskiej cierpliwości i starannej specjalizacji zarówno dla pracownika biura studiów, liczącego kolumny astronomicznych cyfr, czy dla robotnika artysty, zamieniającego wprawną dłonią, i najprecyzyjniejszymi narzędziami surowiec szklany w pełne blasku kryształy pryzmatów czy soczewek! Nie zapominajmy, że produkcja ta zadowolić musi najwybredniejszego uczonego i technika, że precyzja szkieł sprawdzana jest z dokładnością do jednej czwartej mikrona – to jedna tysięczna milimetra… Oto co potrafią inżynierowie, pracownicy i robotnicy Polskich Zakładów Optycznych!”

I dalej:

,,To jakby mała Rzeczpospolita, jakby drobny ale idealnie zharmonizowany fragment wielkiej naszej ojczyzny. Ludzie, którzy tu pracują, (…) nie tylko kochają naszą wielką ojczyznę miłością dziecka do matki. Są wszyscy głęboko i mocno uświadomieni patriotycznie (…) Oto pobudki, oto źródła decyzji pracowników PZO, ofiarowujących w pierwszą rocznicę zgonu największego z Polaków – dziesięć tysięcy godzin swej bezcennej pracy na potrzeby sił zbrojnych. Wsłuchani w rytm tej pracy, już rozpoczętej, wpatrzeni w szeregi pracowników mogących być chlubą każdego narodu, z żalem opuszczamy ten klasztor, gdzie tyle miłości i tyle ciągłego, ofiarnego wysiłku.”

Ani z tamtego ducha, ani z nowoczesnych linii produkcyjnych oraz budynków fabrycznych, które w większości zostały wymontowane lub wysadzone w powietrze przez wycofujących się z Polski Niemców nic już dziś nie pozostało. Dlatego tym bardziej warto popatrzeć na wystawę i wsłuchać się w tamten czas zatrzymany w odnalezionym, starannie opracowanym i zaprezentowanym przez autorów materiale.

Reportaż filmowy z uroczystego otwarcia wystawy w dniu 12 kwietnia na Placu Szembeka: Reportaż

DJLamcha
Bookmark the permalink.

Comments are closed